Dopiero gdy Ziggy wyszedł, Joshua odwrócił się, by spojrzeć na Xylię. „Wszystko w porządku?” – zapytał.
Xylia pokręciła głową. „Dziękuję”.
Joshua zmarszczył brwi, chcąc coś powiedzieć, gdy Xylia machnęła ręką w żartobliwy sposób. „Wiem. Każde 'dziękuję' zostanie zapamiętane i w przyszłości się odwdzięczę”.
Puściła rękę Joshuy i podeszła, by usiąść na sofie. Na stole stała nieotwarta butelka wody.






