– Potrzebujesz tego rozluźnienia, Jace. To te piętnaście sekund w ciągu dnia, kiedy naprawdę puszczasz wszystko w cholerę. Chcę tego dla ciebie.
– Bardziej potrzebuję bólu.
– Nie wierzę ci. Poza tym, patrzenie jak walisz konia naprawdę mnie podnieca.
Spojrzał na nią znowu przez ramię, unosząc brwi.
– Naprawdę?
– O tak. – Ściągnęła swoją czerwoną koszulkę, a potem odrzuciła stanik. – Chcę, żebyś wy






