„Trey”. Dźwięk głębokiego głosu Briana szarpnął za serce Treya. Za jego duszę. Jego wolę. Brian uosabiał nadzieje Treya. Jego marzenia. Stanowił ucieleśnienie jego miłości. Jego pożądania. Reprezentował jego przeszłość. Jego teraźniejszość. Jego przyszłość. Wszystko, czym Trey kiedykolwiek był lub mógł być, wiązał z tym mężczyzną. Trey wiedział, że Brian nigdy go nie pokocha. Nie z tą samą wszecho






