Zsunęła oba buty, rzuciła je technikowi scenicznemu i stanęła boso na scenie, z rozkoszą poruszając palcami u stóp. – Teraz mogę dać czadu.
Zagrała przypadkową sekwencję dźwięków, która doprowadziła tłum do szału. Okej, to była świetna zabawa. Wsunęła dłonie we włosy, mierzwiąc je i czując się z tym cholernie dobrze. Wyciągnęła w górę obie pięści w geście diabelskich rogów, potrząsając w stronę






