– Oto i moja panna młoda – powiedział Duncan, odwracając się od rozmowy z księdzem.
Jego uśmiech nie sięgał oczu; przypatrywał się jej uważnie, niemal jakby ostrzegał ją o konsekwencjach, jakie pociągnie za sobą jej odmowa.
Boże, pomóż mi.
Ksiądz odchrząknął i skupił uwagę na Mary. – Czy wyrażasz zgodę?
Zapadła cisza, gdyż wszyscy czekali na jej odpowiedź. Wtedy powoli pokręciła głową. Ksiądz






