Odkąd dowiedziała się, że Charlotte nie była jego dziewczyną, Sydney nieświadomie ignorowała możliwość, że wciąż jest ktoś inny. Nie Charlotte, ale inna kobieta.
Jeśli to była prawda, co znaczyło jej zachowanie zeszłej nocy?
Na tę myśl ogarnął ją niepokój.
Julian usłyszał, jak się porusza, i odwrócił głowę, zerkając na nią. Z cierpliwym spokojem dokończył rozmowę przez telefon, po czym się rozłącz






