Caleb rzucił mężczyźnie ukradkowe spojrzenie, a jego ton był równie łagodny co zawsze.
– Panie Madden, nie potrafi pan nawet rozpoznać mojej żony? W takim razie nie sądzę, by pańska firma musiała kontynuować współpracę z Hampton Corp.
Słowa te zostały wypowiedziane spokojnie, a jednak nie pozostawiały miejsca na żadne niedomówienia. Jego niezadowolenie było aż nadto widoczne.
Richard Madden zamarł






