Julian chciał złamać opór Sydney.
Sydney nie wiedziała, kiedy ta myśl zakorzeniła się w jego głowie, ale była pewna jednego – zapamiętał każde słowo, które rzuciła w niego w posiadłości.
„Kolejna uraza do jego listy” – pomyślała.
Wzięła powolny wdech. – W porządku. Jeśli masz odwagę, to nigdy się nie żeń. Nigdy nie bądź z kobietą, która naprawdę ci się podoba.
Oczy Juliana zwęziły się, a kącik jeg






