Nie tylko Sydney, ale i Charlotte znieruchomiała. Eloise naprawdę chciała, żeby przekonała Juliana do zaaprobowania tego małżeństwa.
Sydney udała zmieszanie. – Małżeństwo to poważna sprawa. Czy to nie ty powinnaś się tym martwić? Jestem od niego młodsza. To nie wypada, żebym ja poruszała ten temat.
Znając temperament Juliana, jeśli nie chciał z kimś wziąć ślubu, nikt na świecie nie mógł go do tego






