Agatha nie rozumiała, dlaczego Julian nagle o to pyta, co wydało jej się zdumiewające.
"Ta dziewczyna nazywa się Sydney Wilson. Ładnie brzmi, prawda? I powiem ci, że jest piękna jak z obrazka. Jej osobowość jest jeszcze bardziej…"
"Lecę na kilka dni do Malbrosii." Julian przerwał jej niekończące się pochwały na dźwięk tego imienia. "Kiedy wrócę, zaproś ją do domu, żebym mógł ją poznać."
Uśmiechnął






