– Nie bardzo. – Sydney wyrwała się z zamyślenia, wsunęła stopy w kapcie i podeszła do stołu.
Jej brwi ściągnęły się, gdy zerknęła na mężczyznę za sobą. – Z której cukierni zamówiłeś ten tort?
Już wcześniej była zaskoczona, że Julian pamiętał o jej urodzinach. Teraz dziwiło ją jeszcze bardziej, że znalazł cukiernika o tak fatalnych umiejętnościach.
Jej ukochany Dolly Knight wyglądał tak koślawie, ż






