Oczy Sydney stały się nieznośnie suche, być może dlatego, że zbyt długo nie mrugała. Odwróciła się w stronę łazienki, a kąciki jej ust uniosły się nieznacznie.
Czasami naprawdę nie potrafiła zrozumieć Juliana. Szczerze mówiąc, nigdy go nie rozumiała.
Czas, kiedy najbardziej pragnęła tej pary szpilek, minął. Teraz, gdy całe dnie spędzała w klinice i laboratorium, nie miała ani powodu, ani okazji, b






