Spojrzenie Eloise stało się ostre jak brzytwa, gdy omiotło dwóch ochroniarzy. "Po co tam stoicie? Czekacie, aż zyska na czasie? Wpakujcie ją do samochodu."
"Tak jest, proszę pani!" Ochroniarze natychmiast wykonali polecenie. Szarpnięciem otworzyli drzwi pobliskiego samochodu i próbowali wepchnąć do niego Sydney.
"Puszczajcie mnie! Zostawcie mnie!" Sydney walczyła rękami i nogami, krzycząc w stronę






