W przeciwnym razie Sydney nigdy nie pozwoliłaby Julianowi na tak fizyczną dominację.
"I co z tego, że w biurze?" Julian był lekkomyślny. Oderwał usta od jej warg tylko po to, by obsypać jej brwi i oczy drobnymi pocałunkami. "Sydney, jeśli odważysz się ponownie wyjść za Caleba, nie poprzestanę na całowaniu cię tutaj, w pracy. Będę cię całował na twoim ślubie. W twoim własnym domu."
Gniew pozbawił g






