Widząc, że wyraz twarzy Caleba drgnął, Penelope pospiesznie postanowiła wykorzystać swoją przewagę. – Mówię ci, Sydney urodziła się, by być uwodzicielką. Bóg jeden wie, z iloma zdążyła się już przespać...
Zanim zdążyła dokończyć, dłoń Caleba wystrzeliła do przodu i zacisnęła się na jej szczęce. Jego oczy były ostre i bezlitosne, gdy warknął: – Jeśli chcesz szybciej dołączyć do mojego starszego bra






