Widząc, jak otwarta była Sydney wobec Agathy, Tiffany zachowała milczenie.
Oczy Agathy rozszerzyły się. Podeszła szybko, by pomóc Sydney wygodnie usiąść. – W ciąży? Od kiedy? To wciąż pierwszy trymestr, prawda? Musisz uważać – te pierwsze trzy miesiące są najdelikatniejsze.
Uderzyła się w czoło i roześmiała. – Prawie zapomniałam! Przecież sama jesteś lekarzem.
Ta wiadomość wywołała w niej sprzeczn






