Ostatnie kilka spotkań Sydney i Juliana miało charakter czysto zawodowy – formalne zebrania i nic więcej. Jednak w noc przed konferencją prasową, ekran jej telefonu rozświetlił się jego imieniem.
Właśnie wyszła spod prysznica, a jej głos wciąż był ciepły od pary. "Słucham?"
"Dopiero wyszłaś spod prysznica?"
Na zewnątrz, pod uliczną latarnią, Julian opierał się o słup, wpatrując się w blask bijący






