Juliana spojrzała na nią i odparła:
– Nic. Po prostu chcę być wrednym bachorem.
Gniew Miriam ponownie wezbrał. Kobieta wrzeszczała dalej:
– Ty niewychowana awanturnico! Jak śmiesz bić i lżyć swoją ciotkę! Nie jesteś dzieckiem rodziny Lewisów!
W tym momencie pokojówka pospiesznie przyniosła duże wiadro wody i postawiła je obok Juliany.
Juliana spojrzała na Miriam, która wciąż lamentowała i rzucał






