languageJęzyk

Rozdział 2: Wyjdę za niego

Autor: Aeliana Moreau 7 mar 2026

Wendy nagrała testament Mirandy jej głosem, w którym większość majątku Sanchezów zapisała Stewartowi, a część Szkole Podstawowej Hope.

Nie, to nie była jej wola, nie!

Miranda chciała walczyć, chciała krzyczeć, ale powoli traciła życie i nie miała siły!

Czuła wściekłość!

Wendy skończyła nagrywać i spojrzała na Mirandę z uśmiechem: „Zapomniałam ci powiedzieć, że jestem aktorką głosową i nauczyłam się naśladować twój głos”.

Spędziła dziesięć lat ucząc się dubbingu na ten dzień i w końcu brzmiała dokładnie jak Miranda!

Wendy uśmiechnęła się do niej: „Użyję też twojego głosu, by zostawić ostatnie życzenie dla Timothy'ego, aby ożenił się ze mną, morderczynią, która cię zabiła!”

Stewart był dla niej tylko odskocznią do wspinaczki po drabinie społecznej i pożyczonym nożem. Nie było mowy, żeby za niego wyszła.

Wendy zaśmiała się, pytając Mirandę: „Myślisz, że Timothy oszaleje, jeśli dowie się, że antidotum, które ci podał, było śmiertelną trucizną, a ta, którą poślubił, jest morderczynią, która cię zabiła?”

Następnie sama odpowiedziała na swoje pytanie: „Oszaleje, prawda? To on mógłby za ciebie umrzeć!”

Miranda krzyknęła przez zaciśnięte zęby z nienawiścią: „Wendy!!!”

Im bardziej była pełna urazy, tym radośniej śmiała się Wendy: „Mirando, od teraz przejmę twoje życie! Ujawnię te twoje zaszczytne tożsamości, których nie chciałaś ujawniać”.

Wiedziała o wielu umiejętnościach i tożsamościach Mirandy, takich jak hakerka czy profesor medycyny...

Ale wszystkie te tożsamości miały stać się jej własnością!

Pochyliła się blisko Mirandy i uśmiechnęła złośliwie: „Jednym słowem, wszystko, co masz, będzie moje... Ała!”

Twarz Wendy zapiekła. Podniosła rękę, by jej dotknąć i odkryła ślad krwi.

To Miranda z całej siły podrapała twarz Wendy!

Jednak robiąc to, Miranda igrała ze śmiercią!

Wendy była wściekła. Sięgnęła prosto do serca Mirandy i zmiażdżyła je!

Miranda dostała drgawek i z szeroko otwartymi oczami wpatrywała się w przestrzeń, w końcu martwa!

...

„Juliano, mówię ci, rodzina Leachów cię wyznaczyła. Jesteś duchem rodziny Leachów, nawet jeśli umrzesz!”

To była pierwsza rzecz, którą Miranda usłyszała po przebudzeniu i jedyna, którą słyszała przez ostatnie pół godziny.

I w ciągu tego pół godziny w końcu zrozumiała, że wróciła do życia.

Odżyła jednak w ciele Juliany Lewis, najstarszej córki rodziny Lewisów z Miasta F.

Juliana miała dwadzieścia lat, była o pięć lat młodsza od niej.

Ale Juliana słynęła w Mieście F jako nic niewarta zakała, rzucająca szkołę, wdająca się w bójki, szukająca przyjemności we wszystkim, a także utrzymująca młodych kochanków, tylko dlatego, że mężczyzna, którego kochała, nie odwzajemniał jej uczuć, a ona chciała mu pokazać, że to nie musi być on.

Dzisiaj Juliana uciekła. Przez przypadek wpadła do rzeki i została uratowana.

Ale dla Jermaine'a Lewisa, jej ojca, zrobiła to dla ukochanego mężczyzny, ponieważ nie chciała poślubić Bensona Leacha, szalonego człowieka o krótkim żywocie.

Obserwując jej milczenie przez pół godziny, Jermaine wrzasnął: „Juliano, nie obchodzi mnie, czy mnie słyszysz, czy nie. Wyślę cię do rodziny Leachów dziś wieczorem, nawet jeśli będę musiał włożyć cię do trumny!”

Miranda podniosła wzrok i spojrzała na Jermaine'a spokojnie: „Wyjdę za niego”.

W Kraju X było dwóch magnatów finansowych: rodzina Greene na północy i rodzina Leach na południu.

Dlatego Miranda mogła zemścić się na Stewarcie i Wendy tylko jako synowa rodziny Leach, wykorzystując ich potęgę!

Od dzisiaj Miranda stała się Julianą.

Wrócę do Miasta S jako Juliana Lewis, młoda dama z rodziny Leach, aby szukać zemsty na Wendy i Stewarcie!

Jermaine nie miał pojęcia, dlaczego Juliana, która wolała umrzeć niż poślubić Bensona Leacha, nagle się zgodziła.

Ale nie obchodziły go jej powody, dopóki się zgadzała.

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 2: Rozdział 2: Wyjdę za niego - Żądza Mojego Męża | StoriesNook