Po dłuższej chwili walki z samą sobą, Juliana odzyskała siły i odnalazła swój głos.
Wyprostowała się i spojrzała na Stewarta Morrisa z chłodnym uśmiechem.
– Czy pan Mu chce powiedzieć, że poszedł na grób Mirandy Sanchez, a potem został pobity?
Stewart Morris nieco zbladł.
Juliana uśmiechnęła się:
– Wiem o tej sprawie. Czy pan Mu oczekuje odszkodowania? Obrażenia musiały być dość poważne, prawda?
S






