Juliana powiedziała do Bensona: "Wtedy wiedziałam tylko tyle, że Stewart Morris wziął winę na siebie, a Wendy Johnson poszła do szpitala prosić Timothy'ego Greene'a, by ten nie wnosił oskarżenia."
"Zrozumiałam to tak, że użyli różnych metod, a nawet nie wahali się klęczeć przez cały dzień, by go przebłagać."
Właśnie dlatego im uwierzyła i nawiązała z nimi głęboką, serdeczną więź.
Ale w rzeczywisto






