Juliana wystąpiła naprzód i powiedziała: „To ja.”
Policjant spojrzał na nią i schował legitymację. „To pani zgłosiła sprawę? Co się stało?”
Juliana przedstawiła kluczowe punkty zdarzenia bardzo zwięźle, bez jednego zbędnego słowa.
Kiedy policjanci zaczęli sporządzać notatki, poczuli, że taka osoba jest naprawdę racjonalna i wypowiada się w uporządkowany sposób.
Policjant zapytał następnie Jermaine






