Juliana spojrzała w stronę drzwi.
Benson Leach, ubrany w prosty garnitur, wszedł pod światło.
Biła od niego potężna aura; gdy się pojawił, ogromny salon nagle wydał się ciasny.
Jermaine i pozostali wstrzymali oddech, a ich pewność siebie gwałtownie osłabła.
Trzeba przyznać, że aura Bensona Leacha była przytłaczająca!
Benson podszedł do Juliany i spojrzał na nią z góry. "Spóźniłem się. Mam nadzieję






