Benson zaniósł Julianę z powrotem do samochodu, zapiął jej pasy i ponownie spojrzał na jej kostkę.
Wrócił na miejsce kierowcy: "Jedziemy do szpitala."
Juliana uśmiechnęła się: "To tylko małe zadrapanie. Nie musisz jechać do szpitala, po prostu wracajmy do domu."
Benson spojrzał na nią z boku, po czym kiwnął głową. "Hmm."
Juliana spojrzała w lusterko wsteczne, zobaczyła czarne róże na tylnym siedze






