Sebastian Yates spojrzał na leżącego na ziemi Zacha Hardinga i postanowił się tym nie przejmować.
– Mistrzyni, czy znalazłaś przyczynę?
Juliana Lewis mruknęła potwierdzająco: – Hm.
Ciekawość Sebastiana Yatesa została rozbudzona. Zapytał: – Co to jest?
Juliana Lewis odpowiedziała jednym słowem: – Perfumy.
Sebastian Yates podniósł Zacha Hardinga i posadził go na krześle, po czym pospiesznie przyniós






