Benson Leach patrzył prosto na Julianę, przybierając niewinną minę:
– To ty sprawiłaś, że mam sprośne myśli.
Juliana Lewis podążyła za jego wzrokiem i znów spojrzała w dół na swój dekolt: ! ! !
Szybko naciągnęła kołdrę, zasłaniając widok.
Benson Leach wstał.
– Idę wziąć zimny prysznic.
Juliana Lewis: …
Benson Leach westchnął:
– Zostałem rozpalony przez własną żonę, a teraz muszę brać zimną kąpiel.






