– Serio, tak na serio – mówi Iwan, szczerząc się do mnie. – Zapomnimy na parę godzin o naszym życiu. Będziemy kimś zupełnie innym. Zostawimy to wszystko za sobą. Cześć, jestem Rodrigo – mówi, a jego uśmiech się poszerza, gdy wyciąga rękę, żeby uścisnąć moją. – Miło mi cię poznać.
Śmieję się z jego głupiej gierki, kręcąc głową, wahając się. Sięga i chwyta moją dłoń, podnosząc i opuszczając nasze sp






