– Czy to nasz nowy dom? – pyta Janeen, zajmując miejsce Kenta obok mnie, z szeroko otwartymi oczami.
– Tak powiedział! – odpowiadam ze śmiechem i obie kręcimy głowami, patrząc na siebie.
Ponieważ widziałyśmy ten dom jadąc drogą – i wspaniałe pola obok niego, i fragment basenu za nim, i ocean jeszcze dalej…
I to wszystko było po prostu tak niesamowicie fantastyczne, że śmiałyśmy się, mówiąc






