Willa jest miejscem jak ze snu.
Daniel stawia mnie na ziemi niemal w chwili, gdy wchodzimy do środka, a moje buty stukają o piękne białe płytki podłogi. Kent natychmiast zajmuje miejsce Daniela u mojego boku, obejmując mnie w talii i prowadząc przez dom, jakby był tu tysiąc razy wcześniej, chociaż wiem, że widział go tylko w Internecie.
Całe miejsce jest gigantyczne i wyraźnie bardzo, bardzo






