Gio kiwa głową raz, dobry żołnierz, i odchodzi. Popijam kawę, spoglądając na Kenta, który obejmuje mnie ramieniem. Stoimy w ciszy przez długą chwilę, podczas gdy nasze oddziały się zbierają, gdy Gio wychodzi – zaskakująco jako pierwszy, chociaż przypuszczam, że Daniel i Jerome potrzebują chwili na pogodzenie się – i żegna się z nami, biorąc kluczyki do Porsche Janeen i ruszając w drogę.
Kiedy






