Pokręciłam głową, powstrzymując fałszywy uśmiech i posłałam znaczące spojrzenie Maddoxowi.
– Wychowała mnie mama. Tata umarł, zanim się urodziłam – powiedziałam.
Maddox na chwilę zawahał się, jego twarz zadrgała, po czym westchnął. – Jaka szkoda. Z pewnością nie spodziewał się, że jego córka wyrośnie na taką piękność.
'Tak, nigdy nie myślał o tym, przez co jego córka przeszła, żeby tu być – od uro






