Kiedy Iwan się obudził, znalazł się w nieznanym pokoju, a w jego oczach błysnęła panika. Dopiero gdy mnie zobaczył, odzyskał odrobinę opanowania.
– Co… co mi zrobiłeś? – Spojrzał na ślady po igłach na wierzchu dłoni, a w jego spojrzeniu pojawił się przebłysk alarmu. Jego wzrok stwardniał, skupiając się na mnie z ostrą intensywnością.
To był Iwan, którego znałem, typ mężczyzny, który nigdy się nie






