Spojrzałam spokojnie na Iwana, który siedział przede mną, z cerą ziemistą i wynędzniałą. Nie było w nim jego zwykłej ostrości, żadnego śladu wrogości, tylko przejmujący chłód.
W ciągu zaledwie kilku krótkich dni Iwan wydawał się zmienić w zupełnie inną osobę.
"Jesteś pewien, że to właściwa osoba?" Uśmiechnęłam się i wpatrywałam w niego.
Nie miałam pojęcia, co mu się stało, ale widziałam ostrożn






