Angela mocno ścisnęła moją dłoń, przez dłuższą chwilę nie mogąc otrząsnąć się z szoku.
Powiedziała: „Zawsze myślałam, że Samantha jest osobą wyrafinowaną i łagodną. Nie wygląda na kogoś, kto uciekałby się do przemocy fizycznej.”
Widząc zmieszanie na twarzy Angeli, nagle zdałam sobie sprawę, jak wielkie ma szczęście, mając tak silną matkę i oczywiście brata takiego jak Marvin, który nigdy o nic nie






