– Rosemary, jedz więcej. Schudłaś w ostatnich dniach – Austin podniósł kawałek mięsa i włożył go do miski Rosemary, a na jego twarzy nie było widać paniki.
Zachowywał się, jakby wierzył, że niczego nie widziałam. A nawet jeśli widziałam, co mogłam z tym zrobić?
Przecież wszyscy przy stole wiedzieli, że choć Austin i Rosemary nie byli spokrewnieni krwią, ich więź była silniejsza niż u większości ro






