Marvin odwiózł mnie do posiadłości Honeydew. Wyglądał, jakby stracił duszę, jakby potrzebował czasu, aby w pełni przetrawić wszystko, czego się właśnie dowiedział.
Całą drogę Marvin milczał. Dopiero gdy się zatrzymaliśmy, w końcu się odezwał. "Ivan wrócił do Newton City."
Na chwilę się zatrzymałam, po czym skinęłam głową. "Możemy o tym porozmawiać jutro. Robi się późno."
"Laurel, czy wracasz do






