Widząc roztrzaskany telefon na ziemi, zmierzyłam Queenie wzrokiem. "To nie moja wina! Czemu mnie straszyła bez powodu? Zestresowałam się i upuściłam," powiedziała Queenie i wymownie spojrzała na Sophię. "Czy ona w ogóle zna swoje miejsce? Jak śmiała się tu pokazać?"
Mimo że ekran mojego telefonu był pęknięty, nadal działał. Szybko odnalazłam numer Dżamili i wysłałam wiadomość.
Nagle Abigail złap






