Byłam oszołomiona. On był dla mnie dobry? Co za żart. W końcu byłam tylko zastępstwem Heleny. On uprawiał ze mną seks tylko po to, żeby zaspokoić swoje fizyczne potrzeby.
Żaden normalny mężczyzna nie odrzuciłby kobiety, która mu się ofiarowała. Poza tym, byłam jego żoną z nazwy.
Ale musiałam przyznać, że chociaż był stary, był w dobrej formie fizycznej. Mówiąc dokładniej, nie wiedział, jak być d






