Usta Maddoksa wykrzywiły się w lodowatym uśmiechu, a jego głos, głęboki i przeszywająco zimny, brzmiał jak spod lodu. – Milion dolarów? Dobrze, zgadzam się.
Zamurowało mnie. Nie spodziewałam się, że Maddox tak szybko przystanie na moją propozycję.
Na te słowa Rebecca zerwała się z krzesła, a jej twarz wykrzywiła furia.
Drżące wargi, zaciśnięta w dłoni serwetka… Chciała coś powiedzieć, ale zawahała






