„Marvin, co konkretnie udało ci się ustalić?” Zmarszczyłam brwi, a w piersi narastał niepokój. Wyglądało na to, że coś przede mną ukrywa.
Od czasu incydentu z Angelą przystałam na propozycję Henry’ego i wróciłam do rodziny Parks. Naiwnie wierzyłam, że wszystko potoczy się zgodnie z planem, a tymczasem lawinowo zaczęły narastać kolejne problemy.
Alex omal nie przypłacił życiem próby ratowania mnie,






