Napięcie w sali posiedzeń było tak gęste, że niemal dało się kroić nożem, powietrze stało w miejscu, dławiąc wszystkich obecnych.
Leah wpatrywała się we mnie z niedowierzaniem wypisanym na twarzy. Usta jej drżały, jakby chciała coś powiedzieć, ale szok odebrał jej głos.
– Dalton, czy ty się pomyliłeś? Mam bliskie relacje z panem Dueslerem. Jak mógłby powierzyć jej coś tak ważnego? – w końcu wykrzy






