– Źle rozumiesz, co nas łączy z Aleksem? – Betty westchnęła cicho, a w jej jasnych oczach malowało się zakłopotanie.
Uniosłam wzrok, by przyjrzeć się tej olśniewającej, ambitnej kobiecie, która stała przede mną. Na moich ustach zatańczył ledwie dostrzegalny uśmiech.
Ubrana w kreacje od projektantów, z zegarkiem z limitowanej edycji na nadgarstku.
W każdym jej geście widać było, że pochodzi z szano






