Nadal podchodziłam do słów Melody z rezerwą.
Przejrzała moje wątpliwości na wylot, jednym spojrzeniem, ale nie raczyła wdawać się w wyjaśnienia. Jej twarz pozostała chłodna i obojętna, a wzrok przeszywał mnie na wskroś.
„Mogę puścić w niepamięć wszystko, co było, ale Kailyn jest moją córką. Jeśli jej się coś stanie, nie daruję ci tego!” Ten niski, aksamitny ton przeszył mnie dreszczem.
Dla mnie to






