Posterunek policji skąpany był w słabym świetle, a żółtawa poświata roztaczała w pomieszczeniu posępną aurę. Powietrze zdawało się gęste od napięcia, niemal namacalne. W dramatycznym geście władze sprowadziły na przesłuchanie cały personel kliniki Light Beacon, co wywołało niemałe wzburzenie w Nifelheim.
Wszystko zaczęło się od czarnego vana zaparkowanego na tyłach kliniki, gdzie odkryto plamy krw






