„Laurel, zawsze mnie zaskakujesz. Przywiozłem ci też prezent za to, że przetrwałaś tę katastrofę. Mam nadzieję, że ci się spodoba, kiedy go dostaniesz.” Na tę myśl mimowolnie zacisnęłam dłoń na telefonie, a serce zalała fala niepokoju.
Myślałam, że zajęcie go czymś sprawi, że zmądrzeje. Nie spodziewałam się takiego szoku.
Przecież on jest jak szaleniec. Co dobrego może wyniknąć z prezentu od szale






