Powoli podniosłam głowę, a mój wzrok, jeszcze zamglony, błądził dookoła. Czułam na sobie spojrzenia otaczających mnie ludzi, przeszywające jak szpilki. W gardle miałam twardą, paraliżującą kulę, która nie pozwalała mi wydobyć z siebie słowa. Ogarnęło mnie gorzkie, duszące uczucie.
Tłum wokół mnie przyglądał mi się z różnymi minami. Niektórzy z ciekawością, ich wzrok lustrował mnie, jakbym była sko






