„…więc myśli, że to prawdziwy granat” — opowiada Boomer z szeroko otwartymi oczami, gestykulując żywo rękami — „i zamiast uciekać albo go odrzucić, ten idiota go *gryzie*. Pełnym uzębieniem. Jakby myślał, że to go jakoś rozbroi”.
Śmieję się — *naprawdę* się śmieję. Aż boli mnie brzuch. Nie dlatego, że historia jest aż tak zabawna, ale dlatego, że Boomer opowiada ją tak, jakby wciąż próbował to prz






