Perspektywa Clairessy
"Och, proszę, nie przerywajcie przeze mnie."
Nicole weszła w całości do biura, a jej głos był przesiąknięty subtelnym sarkazmem i drwiną.
Odmówiłam jej tej przyjemności, by zwrócić na nią uwagę. Zamiast tego skupiłam się na Adrianie – przyczynie tego bałaganu, powodzie, dla którego utknęłam teraz w tej nieprzyjemnej sytuacji z nią.
A znając Nicole, nigdy nie dałaby mi o t






