Perspektywa Gabriela
Najpierw pojawił się dźwięk wibracji.
Potem cichy stuk telefonu uderzającego o biurko, gdy znowu się podświetlił.
Clairessa dzwoniła już dziesiąty raz w ciągu tej godziny.
Próbowałem odwrócić wzrok, skupić się na raportach przede mną, ale moje zdradzieckie serce nie chciało współpracować. Sięgnąłem po telefon, kuszony, by wrzucić go do szuflady i zapomnieć o jego istnieniu.
A






