POV Clairessy
To był cholernie wyczerpujący emocjonalnie tydzień.
I byłam więcej niż zadowolona, że wreszcie się skończył. Po wszystkim – pożarze, chaosie, nieoczekiwanym pobycie w domu Gabriela – wzięłam kilka dni wolnego, żeby po prostu odetchnąć. Teraz czułam, że nadszedł odpowiedni moment, żeby wrócić. Nie dlatego, że byłam gotowa, ale dlatego, że nie miałam wyboru.
Gabriel powiedział, że w ko






